rabkoland2
podróże

Blogoland – blogerskie spotkanie w Rabce

Gdy dostałam zaproszenie na Blogoland, blogerski weekend w Rabce, ucieszyłam się jak dziecko ze słoika Nutelli. A dzisiaj cieszę się, że mogę Wam opowiedzieć o tym wszystkim, co się tam wydarzyło. To co? Ciekawi jak było na jednym z najfajniejszych blogerskich spotkań? 

IMG_3971.1

Rabkoland – miejsce, w którym każdy jest dzieckiem

Jako dziecko rzadko chodziłam do wesołego miasteczka, ale doskonale wiedziałam, że jest to miejsce magiczne, gdy jest się dzieckiem i nadal niezwykle kuszące, gdy jest się już dorosłym. Gdy przekroczyliśmy progi Rabkolandu wiedziałam, że będą kłopoty. Dlaczego? Ponieważ program dnia był dosyć napięty i czekało na nas jeszcze mnóstwo atrakcji, a oczy Alicji na widok tego miejsca zrobiły się wielkie i błyszczące, jak księżyc w pełni. Na szczęście jestem przygotowana na tego typu sytuacje i użyłam niezawodnych argumentów, które doprowadziły Alicję do Muzeum Orderu Uśmiechu. A tam czekał już na nas pan Eugeniusz Wiecha, który opowiedział nam o swojej pasji i miłości, do miejsca, które wspólnie z rodziną stworzył. I powiem Wam, że ta twórczość, to prawdziwe dzieło sztuki dla spragnionych rozrywki. Piękne karuzele, odwrócony dom, kolejki, widokowy młyn (widok z niego przecudny!), straszny dwór, wielki cyrk, autodrom, basen z łódkami, no po prostu wszystko! I do tego pizza… mmm… Przepyszna! A, i nie mogę pominąć jeszcze pewnego Wikinga, który pomimo iż robił ludziom niezłego psikusa, był prawdziwym hitem wśród dzieci. Atrakcji było naprawdę tyle, że nie zdążyliśmy odhaczyć wszystkich, ale zdążyliśmy kilkanaście razy wysłuchać warzywnej piosenki, którą raczyły nas rozśpiewane warzywa. Największym jednak atutem tych wszystkich atrakcji były ruchome figury, które zachwycą nie tylko tych najmłodszych. 

Jednak to nie wszystko. Będąc w Rabkolandzie obowiązkowo trzeba zajrzeć do Muzeum Polskich Rekordów, w którym można zobaczyć na przykład rekordową kolekcję rzeźb z jednej zapałki. Ale jeśli to dla Was za mało, to koniecznie udajcie się do Teatru Iluzji Hokus Pokus, gdzie finalista programu „Mam talent”, Rafał Mulka, po prostu zaczaruje Was. I tak naprawdę mogłabym jeszcze napisać kilka stron o atrakcjach w Rabkolandzie, ale chyba lepiej będzie jak tam po prostu pojedziecie i sami się przekonacie jakie to fajne miejsce.

rabkoland3

rabkoland5

rabkoland3

rabkoland4

Historia i tradycje nie muszą być nudne

I najlepszym przykładem na to jest Muzeum Górali i Zbójników w Rabce. Przyznam się szczerze, że po tym jak pokazałam Alicji Rabkoland, pomyślałam, że zwiedzanie jakiegoś muzeum będzie dla niej, i dla nas również, prawdziwym dramatem. Na szczęście byłam w wielkim błędzie, ponieważ znaleźliśmy się nie w „jakimś tam muzeum”, ale w miejscu gdzie aktywnie, z humorem, w formie zabawy (to ważne dla dzieci), można poznać regionalną historię i tradycje związane z góralami i zbójnikami. Tutaj największy ukłon należy się pracownikom Muzeum. To młodzi, bardzo pozytywni ludzie, którzy z pasją wprowadzali nas w góralski świat.

rabkoland1

Muzemu_górali_i_zbójników3

Muzemu_górali_i_zbójników1

Muzemu_górali_i_zbójników2

…iiii AKCJA! – Filmowe warsztaty z Agą Szuścik

Wiecie co, rzadko spotykam w swoim życiu ludzi, którzy mają w sobie tak dużo pasji do tego co robią, że opowiadając o tym nie potrafią ustać w miejscu. Aga Szuścik, wykładowca w Akademii Fotografii, to prawdziwy demon w swojej profesji. Jakkolwiek to nie zabrzmi, to nie mogłam oderwać od niej oczu. Porwała mnie w 100% i przeniosła do swojego świata, w którym nie ma czasu na długie zastanawianie się, jest po prostu czas na działanie. I działaliśmy! Po tym jak Aga podzieliła się z nami swoją wiedzą na temat efektów specjalnych w filmach, zaprosiła nas do wspólnej zabawy, w której każda rodzina nagrała krótki film. Efekt tej pracy będziecie mogli podziwiać lada chwila! 

Koniecznie odwiedźcie Akademię Fotografii! A nuż, skusicie się na udział w kursie lub studium ;)

Akademia Fotografii

I tak nam właśnie minął pierwszy, bardzo intensywny dzień w Rabce Zdrój. Ale okazało się, że to jeszcze nie koniec atrakcji. Po zwycięskim meczu udaliśmy się do Pensjonatu Prezydent, w którym mogliśmy złapać chwilę oddechu, by następnie wziąć udział w kolejnych warsztatach i prelekcjach.

Coś dla duszy, coś dla ciała

Pierwsza prelekcja należała do pani Renaty Borysiak, psycholog z Prywatnego Centrum Psychologiczno-Terapeutyczne „Tęcza”. Pani Renata w swoim zdecydowanie za krótkim, ale niezwykle ciekawym wykładzie, rzuciła mi światło na temat przekazów rodzinnych i zachęciła do udziału w warsztatach, na których zdecydowanie więcej dowiem się o tym, jak silny wpływ na moje życie ma to, co wyniosłam z domu oraz jak to wpłynie na życie moich dzieci. 

W kolejnej prelekcji mieliśmy okazję przeprowadzić pomiar i analizę naszego składu ciała. Dzięki pani Magdalenie Stojak ze Studio My, dowiedzieliśmy się jak dbać o swoje ciało i utrzymać nie tylko piękną, ale przede wszystkim zdrową sylwetkę. Jak dla mnie, te dwie prelekcje trwały zdecydowanie za krótko.

Na koniec odbyły się warsztaty, w których na własnej skórze mogliśmy poznać cudowne działanie kolagenu. Firma Colway International zaprezentowała nam serię kosmetyków, tworzonych na bazie właśnie kolagenu, a ja dzięki odrobinie szczęścia zostałam posiadaczką Kolagenu Natywnego DNA. 

warsztaty1

After party!

Pensjonat Prezydent nie tylko ugościł nas iście po królewsku, zapewniając przytulne pokoje, wygodne łóżka, piękne widoki, pyszne posiłki, ale zadbał również o to, aby po „pracowitym” i upalnym dniu każdy mógł naprawdę odpocząć. Byli górale, była muzyka, był pyszny grill, była świetna zabawa. Zapytacie „a co z dziećmi?” Nie, nie dali nam opiekunek. Zresztą, które dziecko wysiedziałoby w pokoju z opiekunką widząc w pięknym ogrodzie… trampolinę! Ale jedna trampolina, to zdecydowanie za mało na taką ilość dzieci. Na szczęście Pensjonat Prezydent jest przygotowany chyba na każdą ilość małych turystów. Pokój zabaw, plac zabaw, małpi gaj oraz boisko sportowe są w stanie zmęczyć chyba każde dziecko. 

Dodatkową atrakcją dla naszych pociech był występ Teatru Bajdurka, którego niestety nie miałam okazji zobaczyć, ale Alicja stwierdziła, że było spoko ;)

prezydent3

prezydent2

prezydent1

Ten wyjazd to była moja pierwsza wizyta w Rabce Zdrój, ale myślę, że jeszcze kiedyś tam wrócę. Jest to miasto idealne na wakacyjny, rodzinny urlop. Ale nie tylko rodzinny, ponieważ korzystny mikroklimat oraz zasoby wód mineralnych, a także aspekty krajobrazowo – turystyczne stworzyły miejsce idealne do rekreacji i wypoczynku dla osób w każdym wieku. Wyjątkowym miejscem w Rabce jest Park Zdrojowy, do którego udaliśmy drugiego dnia naszą blogerską ekipą. Zieleń, kwiaty, spokój, to było to, czego potrzebowaliśmy, aby naładować baterie na kolejny gorący dzień. Przewodnik nie szczędził nam ciekawych historii związanych z Rabką, Parkiem Zdrojowym i Uzdrowiskiem Rabka – Zdrój. 

park_zdrojowy1

Kolejnym i właściwie ostatnim punktem naszej wycieczki, był Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce. Przyznam szczerze, że ten skansen, to trochę nie moja bajka, ale mąż był zachwycony. Wziął Piotrusia pod pachę i udali się na zwiedzanie. Gdy parowozy, pługi, wagony, lokomotywy elektryczne i spalinowe i inne takie cuda zachwycały moich mężczyzn, ja w tym czasie siedziałam sobie z Alicją na ławeczce i marzyłam o krótkich pobycie w Uzdrowisku Rabka – Zdrój. Oczami wyobraźni widziałam jak poprawiają mój stan zdrowia, pielęgnują moje ciało, rozpieszczają podniebienie i zapewniają relaks w pełnym tego słowa znaczeniu. Jak lecznicza solanka, której są prekursorem czyni mnie piękną, zdrową i wiecznie młodą ;)

skansen

Tym optymistycznym akcentem dotarłam do końca naszej wyprawy. I pomimo iż na końcu, to wyjątkowo ciepło chciałabym podziękować Klaudii z bloga Niezłe Ziółko, która niemalże stanęła na rzęsach, aby zorganizować całe to spotkanie. Dziękuję za zaproszenie, dzięki któremu ja i moja rodzina mogliśmy fantastycznie spędzić czas, poznać inspirujących ludzi, odwiedzić ciekawe miejsca i zjeść najlepszą pizzę w Rabce.

IMG_3975.1

Kochani jeśli zastanawiacie się czy warto jechać do Rabki Zdrój, to nie traćcie czasu na myślenie, tylko pakujcie walizki i w drogę. Nie zapomnijcie odwiedzić miejsc, o których Wam opowiedziałam, a potem nie zapomnijcie również dać mi znać jak Wam się udał wyjazd.

A może Wy już znacie Rabkę?

rabkoland1

rabkoland2

Organizatorzy BlogoLand: Rabkoland i Niezłe Ziółko

Prelekcje i wykłady: Uzdrowisko Rabka, Akademia Fotografii, Centrum terapeutyczne Tęcza, StudioMY

Atrakcje: Muzeum Górali i Zbójników, Teatr Bajdurka, Rabka Zdrój Urząd Miasto, Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce, Kapela Góralska

Hotel: Pensjonat Prezydent

Pozostali partnerzy wydarzenia: Fiorino, Mommy mouse – pieluszki wielorazowe, Czarna kropka, Dwie Kropki, Zmiany Zmiany, Oillian, Bezdroża, Chocolissimo, Toly, Pocztakubkowa, Wydawnictwo Babaryba, Ouhmania, Bio Beauty, Littlewonders, Czuczu, 3koszulki, Instytut Kultury Wizualnej, Akatja, Media Rodzina, Smart Wash, Zielona Sowa, Sklep z zabawkami Nibylandia, Projektogram, Wydawnictwo Debit, BISPOL, Wydawnictwo Egmont, Moje Bambino

Patronat medialny: Babyonline.pl, Miasto Dzieci, Podhale24.pl, małopolskieonline.pl, Mamopracuj

*Ten post bierze udział w konkursie z Akademią Fotografii.

Podróżuję, pstrykam, smakuję… W międzyczasie rozprawiam się z mitami dotyczącymi macierzyństwa, a potem wszystko przelewam na bloga.

Comments (8)

  • Cieszę się, że mogłyśmy się spotkać! Żałuję tylko, że przestraszyłam Wam dziecko! :) Mam nadzieję, że mi to wybaczył, chciałam dobrze :)

    Odpowiedz
  • Dla mnie to tez była pierwsza wizyta w Rabce :))) Super było!

    Odpowiedz
  • Widzę, że nie tylko u nas śpiewające warzywa były hitem;)
    Bardzo się cieszę, że mogłyśmy się poznać na żywo :)

    Odpowiedz
    • Ja też się bardzo cieszę :) A warzywa faktycznie pozamiatały konkurencję ;)

      Odpowiedz
  • […] poprzedniego wpisu mogliście się dowiedzieć jak było na Blogoland – blogerskim spotkaniu w Rabce. Dzisiaj nic nowego Wam o nim nie powiem, ale chciałbym się podzielić z Wami zdjęciami, które […]

    Odpowiedz
  • Kasiu, strasznie miło było Cię poznać. Jesteś mega pozytywną, ciepłą osobą i masz cudowną rodzinę :)

    Odpowiedz
    • Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :) Ciebie też było bardzo miło poznać. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać i zamienić ze sobą więcej słów :)

      Odpowiedz
  • […] złapać. Oczywiście my nie narzekaliśmy. Było super, o czym możecie się przekonać tutaj, tutaj, tutaj i jeszcze tutaj. O, i jeszcze tu […]

    Odpowiedz

Write a comment