kalendarz3
lifestory

Kalendarz adwentowy – inspiracje

Pamiętacie jak byliście dziećmi i nadchodził ten cudowny moment, gdy w Waszym łapkach lądował piękny kalendarz adwentowy? Pamiętacie od kogo najczęściej go dostawaliście? Od rodziców, może od dziadków, a może jeszcze od kogoś innego? Ja swój dostawałam od taty, który po prostu przynosił go z pracy w wielkiej, świątecznej reklamówce razem z tysiącem innych słodyczy. I tak jak mój brat (przepraszam za wyrażenie) zżerał praktycznie wszystko naraz, tak ja miałam wszystko dokładnie rozplanowane, co kiedy zjem. Zrozumcie mnie, byłam dosyć poukładanym dzieckiem. Teraz pewnie gdybym dostała reklamówkę słodyczy, to zachowałabym się tak samo, jak mój brat kiedyś.

W tym roku podeszłam do sprawy bardzo ambitnie i postanowiłam, że sama zrobię córce kalendarz adwentowy. Wybitnie uzdolniona nie jestem jeśli chodzi o takie sprawy (czyt. DIY), ale tak jak ja do tej pory pamiętam te świąteczne reklamówki, to może kiedyś moja córka będzie pamiętać te adwentowe kalendarze.

Szukając inspiracji skupiłam się nie tylko na tym, co zrobiło na mnie duże wrażenie pod względem pomysłu, ale także na tym, co będzie łatwe i w miarę szybkie do wykonania, a jednocześnie będzie dawało efekt, który chcę osiągnąć. Najpierw pod lupę wzięłam niestandardowe kalendarze. Pomysł z paczuszkami owiniętymi w gazetę i oklejonymi kolorową taśmą w tym zestawieniu wygrał i jeśli nie wykorzystam go przy kalendarzu adwentowym, to skorzystam z niego przy pakowaniu świątecznych prezentów.

kalendarz1

Kolejny pomysł, to domki. Tutaj jest trochę więcej pracy, ale jak ktoś ma czas i potrzebne do tego materiały, np. dużo pudełek po zapałkach, to warto to wykorzystać. Efekt jest świetny. Ewentualnie taki domek, jaki jest na drugim zdjęciu, można gdzieś kupić i poukładać w nim małe paczuszki.kalendarz2

I ostatni, chyba najbardziej popularny pomysł, to wiszące kalendarze. I ja właśnie chyba na takim się skupię. Strasznie podoba mi się wieszak z wiszącymi prezentami. Według mnie szybki i łatwy w wykonaniu, a efekt cudowny. kalendarz3

A jak jest u Was? Kupujecie kalendarze adwentowe czy sami robicie? Macie już pomysły czy już macie gotowe kalendarze? Pochwalcie się :)

Źródło zdjęć: Pinterest

To, czego nie potrafię wyrazić słowami, wyrażam poprzez fotografię. To, co smakuje mi najbardziej jest koloru zielonego. Tam, gdzie się gubię, tam się odnajduję. Zapraszam do mojego smacznego, wykadrowanego świata. Kasia

Comments (4)

  • Ja w zeszłym roku kupiłam dla mojego męża kalendarz adwentowy w Tchibo (takie małe torebeczki na grubym czerwonym sznurze). Powiesiłam go na karniszu i do każdego woreczka włożyłam jakiś drobiazg. Przez cały miesiąc oglądałam jego poranną radość :D

    Odpowiedz
    • Super pomysł :) Nie wiem czy gdybym nie znalazła czegoś gotowego, to czy bym się nie skusiła. Chociaż naprawdę chciałbym zrobić sama i trzymam za siebie kciuki ;)

      Odpowiedz
  • W weekend będę robić kalendarz w domu :) Jestem taka podekscytowana :D
    U siebie na blogu dwa dni temu też wrzuciłam inspiracje, niektóre nam się powtórzyły :)

    Odpowiedz
  • […] dla dzieci pękły jak bańki mydlane. Kto wytrwa do końca? – oto jest pytanie. We wpisie o inspiracjach dotyczących kalendarza adwentowego, pisałam, że gdybym teraz dostała reklamówkę ze […]

    Odpowiedz

Write a comment